Hazardowi śledczy popracują dłużej

fot: PAP/Paweł Supernak
Decyzję tę podjęło Prezydium Sejmu, w porozumieniu z Konwentem Seniorów. Jak wyjaśnił Komorowski, przesunięcie terminu przedstawienia przez komisję raportu ze swoich prac na koniec września jest podyktowane tym, by uwzględnić spodziewany wniosek o zawieszenie prac komisji na parę tygodni.
Chodzi o propozycję zawieszenia funkcjonowania komisji na czas kampanii prezydenckiej, a więc do końca czerwca.
POSŁUCHAJ BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO:
(Dźwięk: IAR)
Bronisław Komorowski dodał, że na razie nie wpłynęły podobne wnioski w sprawie innych komisji śledczych.
Tymczasem sama komisja, która zebrała się dziś po raz pierwszy od śmierci w katastrofie od Smoleńskiem posła PiS Zbigniewa Wassermanna, nie podjęła uchwały o zawieszeniu swoich prac do końca czerwca. Śledczy zgodzili się jednak, że nie będą zwoływać posiedzeń do zakończenia kampanii wyborczej.
W trakcie posiedzenia szef komisji Mirosław Sekuła (PO) złożył wniosek o zawieszenie prac komisji do końca czerwca. Jednak posłanka PiS Beata Kempa i wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica) byli temu przeciwni.
Argumentowali, że zawieszenie prac komisji może spowodować, iż prokuratura będzie miała wątpliwości, czy przekazywać komisji swoje materiały ze śledztwa w sprawie tzw. afery hazardowej.
W wyniku dyskusji Sekuła wycofał złożony wcześniej wniosek o zawieszenie prac komisji do 30 czerwca. Posłowie ustalili, że nie będą zwoływać posiedzeń do 7 lipca.
tagi

