1/2

fot: prezydent.pl/GFDL
Napieralski spotkał się w piątek z byłym prezydentem w siedzibie jego fundacji Amicus Europae w Warszawie. Lider Sojuszu nie chciał wypowiadać się po spotkaniu. Powiedział jedynie, że rozmowa była bardzo dobra, a najważniejsze jest to, że pan prezydent jest w dobrym zdrowiu. Kwaśniewski dwa tygodnie temu przeszedł operację kręgosłupa.
Były prezydent z kolei powiedział po spotkaniu, że wymienił przede wszystkim z Napieralskim pogląd na to, jak powinna wyglądać teraz przyszłość lidera SLD i całej formacji.
- Mówiliśmy o tym, co dzieje się w Polsce, co dzieje się na lewicy, mówiliśmy też trochę o takich sprawach życiowych. W sprawach życiowych myślę, że nasze poglądy na to, co trzeba robić są zbieżne: Grzegorz Napieralski będzie wypełniał swój mandat poselski, ma czas na refleksję, ale także na to, żeby zrobić to, czego nie mógł zrobić będąc niezwykle zajętym człowiekiem przez ostatnie lata - mówił Kwaśniewski.
Według niego, szef SLD będzie miał teraz czas, by podładować baterie. Kwaśniewski powiedział, iż poradził Napieralskiemu, by wykorzystał obecny czas dla wzbogacenia własnej wiedzy, dla nawiązania kontaktów z ludźmi, którzy mogą być przydatni w dalszej karierze i spojrzenia na bardzo wiele spraw z dystansu.
Zdaniem byłego prezydenta, tak jak każde zwycięstwo nosi w sobie zalążek klęski, tak każda porażka ma w sobie jakiś tam zwiastun przyszłych sukcesów. - Nabranie dystansu, spojrzenie na różne sprawy z innej perspektywy, trochę pojeżdżenie po świecie, trochę porozmawianie z ludźmi, dla których nie miało się czasu, także więcej chwil spędzonych z własną rodziną, to wszystko jest potrzebne i myślę, że Grzegorz Napieralski na to sobie zasłużył - podkreślił Kwaśniewski.
Powiedział też, że zgadza się z planem, jaki nakreślił sobie teraz Napieralski. - On chce być posłem, chce się zająć dziedziną, która będzie budowała jego kompetencje parlamentarne - czy to będzie innowacyjność jak do tej pory, czy to będą sprawy europejskie, to zobaczymy - zaznaczył.
Na drugiej stronie czytaj, czy SLD ma szansę na koalicję z PO

Może nie takie ciężkie, ale lepkie na pewno. Trzeba będzie towarzysze
częściej z gejami pokazywać się na mieście, takie tęczowe Ryśki udawać na
początku, a potem to już samo pójdzie...
nabotoksowany olo z nabotoksowaną żoną. zagubiony w samoobronie leszek,
robiący za pajaca ( też u palikota) rysio kwadratowy i reszta TOWARZYSTWA
pchająca się (po trupie tłukowatego grzesia) ponownie do koryta banda
milionerów i ignorantów, jest oczywiście niewinna. winny jest tylko
grzesiu! tylko głupota sld-owców jest większa jak ich porażka...
Palikot odniósł sukces nie dlatego, że jest socjalistą lecz demokratą -
sporo jego głosów to głosy niezadowolonych i nowych, mało jest zabranych
SLD. Mamy już 4 partie socjalistyczne: PO, PIS, SLD i PSL. Nie było ani
jednej demokratycznej i Palikot zapełnił tą lukę.
SLD powinno zajmowac sie glownie polityka spoleczna i gospodarka. Partia
pod rzadami P. Napieralskiego zajmowala sie zagadnieniami z pogranicza
etyki i moralnosci. Od tych problemow kazdy ma swoje sumienie, a wierzacy
dodatkowo maja Kosciol.
Kwachu kończ, wstydu oszczędź! Być może masz jeszcze szansę zostać
prawdziwym liderem lewicy, bo (z tajemniczych powodów) ludzie nie
pamiętają Ci wszystkich odwrotek i zaniechań. Być może (nie wiem?) uda się
zjednoczyć to wszystko, co na lewo od Palikota. Nie powinno być trudno, bo
Palikot foruje podatek liniowy. Ale ktoś (KTOŚ ?) musi się za to zabrać.
Jeśli nie Ty, to kto?
Ty Kalisz zapominałeś jak głosowałeś popierając PO i PSL w odrzucaniu
Weta Prezydenta Kaczyńskiego wydłużając wiek emerytalny i sześciu latki
do szkoły ,my pamiętamy i nie pomoże tobie twoje pajacowanie ,to co
zrobiliście już nie cofnie , za to pójdziecie na dno .
Na drzewo! Niech Kwach nareszcie odetnie się od lewicy. Co miał złego
zrobić dla lewicy, to już (razem z Millerem i Oleksym) zrobił. Grzechu
zresztą też (z inspiracji Kwacha?). Efekt był widoczny, a jeśli apologeta
Kwacha, niejaki Kalisz, przejmie stery - SLD zniknie z polskiej sceny
politycznej. Czas na lewicową koalicję - taką, jak onegdaj była SLD
rozwalona przez w/w. Zapytajcie doły (nie baronów); zapytajcie Ikonowicza;
zapytajcie Ziętka; zapytajcie Zielonych... - zaproście ich do stołu. I
niech to nie będzie koryto
To wcale nie wina Napieralskiego. Klęską było niemal ultra prawicowe
rzadzenie wtedy, kiedy Sujusz otrzymał władzę, nawet od społeczeństwa,
które wywodziło się z pierwszej Solidarności. a które ciężko się zawiodło!
Nikt nie jest w stanie to zaufanie odzyskać. Głupotą jest sądzić, ze
propagandą przedwyborczą da się wszystko odzyskać. Wszak PiS ma te same
doświadczenia!
głosując razem z PO i PSL odrzucając weto Prezydenta Kaczyńskiego
.Udajecie że niewicie za co taki słaby wynik , my wyborcy pamiętamy
,już nigdy wam nie zaufamy .farbowane lisy .
na smietnik historii !!!
zepchnie biedotę pod wrota kościelne ze zgiętym karkiem i wyciągniętą
ręką
dla pokornych. Wystarczą fundacje zakładane po to, by uniknąć
podatków. Wystarczy młodzież ogłupiana hasłami, że inaczej nie da
się pomóc (co poniekąd jest prawdą). Wystarczą umowy śmieciowe i
2mln bezrobotnych. Po co lewica? Szczególnie taka, którą bardziej
obchodzi parę tysięcy gejów niż parę milionów ludzi bez szansy na
godne i bezpieczne życie .