Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Dane o podsłuchach mają być tajne. ABW wraca do sądu

2011-01-16 13:10

Dane o podsłuchach mają być tajne. ABW wraca do sądu



fot: Mikdam/Dreamstime

Dane o liczbie stosowanych podsłuchów, zdaniem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie mogą zostać uznane za informację publiczną. Skargę kasacyjną w tej sprawie Agencja wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W listopadzie ubiegłego roku roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w swoim wyroku uznał takie dane za informacje publiczne. Chciała tego Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

ABW wskazała w swej skardze, zamieszczonej na stronach HFPC, że ustawa o Agencji ustanawia bezwzględny zakaz udzielania tych informacji osobie i instytucji, chyba, że zachodzi wyjątkowa sytuacja żądania takiej informacji przez prokuratora lub sąd w celu ścigania karnego. To jedyne ustawowo uprawnione podmioty do żądania, w ściśle określonych przypadkach, informacji o stosowanych przez Agencję kontrolach operacyjnych - głosi uzasadnienie skargi.

W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania karnego, która zwiększa kontrolę nad stosowaniem podsłuchów. Zgodnie z jednym z zapisów nowelizacji prokurator generalny będzie przedstawiał Sejmowi i Senatowi coroczną, jawną informację o liczbie wnioskowanych i zastosowanych technik operacyjnych. Informacja ta będzie także zawierać dane o efektach sądowego i prokuratorskiego nadzoru nad tymi czynnościami. Ustawa trafiła obecnie do Senatu, który ma się nią zająć jeszcze w styczniu.
Spór w tej sprawie między ABW a HFPC toczy się od kwietnia 2009 r. Fundacja wystąpiła wtedy do ABW o podanie statystyk podsłuchów i innych form inwigilacji i kontroli operacyjnej stosowanych przez Agencję w latach 2002-2009. ABW odpowiedziała, że takie informacje są tajemnicą państwową i nie mogą być udostępniane w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Odmowa nie miała formy decyzji administracyjnej, jaką - według fundacji - powinna mieć.

Fundacja wniosła wtedy sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W pierwszym wyroku, w styczniu ubiegłego roku, WSA stwierdził bezczynność szefa ABW, gdyż - jak uzasadniał - obowiązkiem Agencji było rozpatrzenie wniosku zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego. Agencja złożyła kasację do NSA, który w lipcu zeszłego roku uchylił to orzeczenie. NSA wtedy uznał, że w uzasadnieniu swego wyroku WSA nie zawarł nawet jednego zdania, czy żądana przez fundację informacja jest informacją publiczną.

Sprawa ponownie wróciła do sądu wojewódzkiego, który w listopadzie ub.r. wydał wyrok korzystny dla Fundacji. Sąd nie miał wątpliwości, że wniosek do szefa ABW dotyczył informacji publicznej, bo Agencja jest organem publicznym - uzasadniał wtedy orzeczenie sędzia Sławomir Antoniuk. Wskazywał, że zapytanie dotyczyło kwestii faktów, a zgodnie z ustawą informacją publiczną są dane o zasadach funkcjonowania podmiotów publicznych, w tym o prowadzonych rejestrach, ewidencjach i archiwach.

Jak nie dać się podsłuchać? Są na to skuteczne sposoby
W ocenie Agencji WSA przy ponownym rozpatrywaniu sprawy naruszył jednak przepisy prawa przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Sprawa więc ponownie trafia do NSA.

Sądy administracyjne nie rozstrzygają wprawdzie, czy dane, o które zwróciła się fundacja, podlegają ujawnieniu, czy też mają charakter niejawny. Udzielenie odmowy w formie decyzji administracyjnej otwiera natomiast podmiotowi, który wystąpił o informację, możliwość odwołania na drodze sądowej.

Czytaj w Money.pl
ABW nie zlecała sprawdzania billingów Moniki Olejnik
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zwróciły się do RPO o interwencję.
"Agent Tomek" ujawnia tajemnicę państwową?
Tak podejrzewa ABW i zgłasza sprawę do prokuratury książkę-wywiad z agentem.
Poseł PO był podsłuchiwany w swoim biurze
Parlamentarzysta z Tucholi poprosił eksperta o pomoc i zgłosił sprawę do prokuratury.
"Istniała czarna lista dziennikarzy"
Wojciech Czuchnowski zeznawał przed komisją naciskową. Dziennikarz przyznał, że jest pewien, że był podsłuchiwany.
ZOBACZ TEŻ:


2011-01-16 22:39:49 83.31.227.* | wolny człowiek
Re: Dane o podsłuchach mają być tajne. ABW wraca do sądu [1]
Policyjne państwo. Tusk stawia na inwigilację. Pamiętam jak planował
kontrolę internetu i komórek. Tylko tak może trzymać ludzi za mordę
2011-01-16 23:28:04 80.48.115.* | tajna głębia internetu
to nie wiesz, że nie może być kontroli internetu, bo podmiotami
nielegalnych stron są służby specjalne
2011-01-16 21:13:15 89.206.3.* | hmmmmm
Re: Dane o podsłuchach mają być tajne. ABW wraca do sądu [0]
Bezpodstawna inwigilacja powinna być niedopuszczalna prawnie.

Ciekawe czy oprócz opuszczenia kraju jest inny sposób pozbycia się
podsłuchu (w przypadku, gdy nie ma podstaw do twierdzenia, że istnieje
podejrzenie popełnienia przestępstwa).
2011-01-16 15:47:44 77.237.3.* | Obama = terrorysta
Re: Dane o podsłuchach mają być tajne. ABW wraca do sądu [0]
Rozpirzyć to całe dziadostwo z ABW.
Reklama

Etyka mediów

Znany dziennikarz trafi do więzienia?

Zarzut publicznego znieważenia Alvina Gajadhura, rzecznika Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, postawiła warszawska prokuratura Jakubowi W. więcej »

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
abw
Najnowsze wiadomości