Cichocki: Znaleźliśmy ciało szyfranta Zielonki

fot: PAP/Tomasz Gzell
Szef Kolegium ds. Służb Specjalnych Jacek Cichocki potwierdza, że zwłoki znalezione w ubiegłym tygodniu w warszawskim Wawrze należą do zaginionego Stefana Zielonki.
Cichocki podkreślił w RMF FM, że ze względu na toczące się śledztwo trzeba poczekać na oficjalny komunikat prokuratury w tej sprawie. - To ona ma prawo potwierdzić i podać informację - zaznaczył.
Pytany, czy służby mają pewność co do identyfikacji zwłok, podkreślił: - Ja mam tę pewność. Zapytany, czy Zielonka popełnił samobójstwo, powiedział: wiele wskazuje, że była to jego osobista tragedia.
Wcześniej media informowały, że renomowany francuski portal - Intelligence Online - podał, iż zaginiony szyfrant polskiego wywiadu wojskowego był widziany w Szanghaju. Miał pracować na rzecz tamtejszego wywiadu.
Chorąży Stefan Zielonka zaginął rok temu. Sprawa nabrała olbrzymiego rozgłosu, poszukiwany za dezercję szyfrant wiedział bowiem wszystko o systemach łączności NATO, a także znał całą siatkę polskich agentów pracujących za granicami kraju.
ZOBACZ TAKŻE:


Znalezli zzieleniałe ciało.
Jak tylko sluzby francuskie podaly, ze Zielonka znajduje sie w Chinach
tydzien pozniej znaleziono Zielonke w dole w Warszawie (z niezniszczonymi
dokumentami, ktore byly porozrzucane wkolo i nikt ich w ciagu roku nie
znalazl). Po roku jeszcze cos z niego zostalo? Bedzie wesolo, kiedy po
potwierdzeniu przez sluzby Tuska, ze znaleziono Zielonke w Warszawie
prawdziwy Zielonka zostanie zidentyfikowany w Chinach.
Nikt ze slużb specjalnych ani nawet mundurowych nie wierzy w najmniejszym
stopniu, ze to cialo Zielonki. JEDNA WIELKA MISTYFIKACJA
Haaa!! Sukces!! Słuzby Tuskowe znalazły szyfranta ... po roku. Ale te nasz
państwowe służby działają! Sami eksperci. Co prawda cięzko było go
rozpoznać ale jednak .... No i co dalej? Przekujemy to we wzrost słupków
czy jak?
zidentyfikowały.
A swoją drogą to ciekawe, bo ten francuski portal podawał że w
Chinach przebywa zaginiony szyfrant wraz z żoną i dzieckiem.
Czy nikt od czasu zaginięcia nie interesował się rodziną zaginionego?
Sprawne te polskie służby. Pogratulować profesjonalizmu.
w mediach, a może jeszce mają wysłać do Ciebie maila z informacją
co zrobiły w tej sprawie.
Gdyby PIS rządził dłużej to ten przypadkowy przechodzień też pewnie
byłby wcześniej zwerbowany przez służby specjalne i w związku z tym
mozna by śmiało podać w prasie ,że ciało znalazły słuzby specjalne