Na skróty

Money.plPrawoAktualnościPrawo na Lewo

Kazał posłom żyrować kredyty, by byli lojalni

2011-06-08 13:50

Kazał posłom żyrować kredyty, by byli lojalni



fot: Nedko/CC/Flickr

Lider bułgarskiej nacjonalistycznej partii Atak Wolen Siderow zapewniał sobie lojalność własnego klubu parlamentarnego dzięki dokumentom, obciążającym finansowo posłów. O dokumentach krążyły pogłoski, lecz dziś po raz pierwszy pokazano je publicznie.

Warunkiem zajęcia miejsca na liście kandydatów na posłów partii Atak w 2009 roku było poręczenie kredytów kilku firm, związanych z liderem partyjnym. Każdy kandydat miał poręczyć kredyt w wysokości 150 tys. euro. Dokument o własnych zobowiązaniach pokazał dziś w wywiadzie dla komercyjnej telewizji BTV poseł Walentin Nikołow, który opuścił klub Atak dwa tygodnie temu.

Nikołow powiedział, że według jego informacji dokumenty, poświadczające zależność finansową, podpisało 40-50 czołowych działaczy ugrupowania. Wyjaśnił, że - według Siderowa - miał to być dokument gwarantujący lojalność posłów, który nie ma mocy prawnej.

O dokumentach stało się głośno po tym jak trzech posłów partii Atak opuściło klub, oświadczając, że nie zgadzają się z ostrymi antytureckimi wystąpieniami swojego lidera, w tym z majowym napadem zwolenników partii na modlących się muzułmanów przed sofijskim meczetem.

Oświadczenie Nikołowa nastąpiło przed wyborem w parlamencie szefa komisji ds. walki z korupcją. Zgodnie z regulaminem stanowisko miał zająć Siderow, lecz głosami rządzącej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) i opozycji kandydaturę odrzucono.

Konflikt z liderem partii Atak stawia pod znakiem zapytania projekt GERB w sprawie tzw. paktu stabilności finansowej. Zakłada on wpisanie do konstytucji kilku najważniejszych wskaźników makroekonomicznych, m.in. wysokości deficytu budżetowego, który nie powinien przekraczać 3 proc. PKB. Gabinet premiera Bojko Borysowa liczy na przyjęcie paktu do końca czerwca.

Czytaj w Money.pl
Bułgaria pod obstrzałem. Za przemoc
Przemoc policyjna to główny problem z przestrzeganiem praw człowieka w Bułgarii
Bułgarscy urzędnicy na podsłuchu. Tak walczą z korupcją
Premier Borysow nie widzi w tym nic złego, ani sprzecznego z prawem.
UE ostrzega Bułgarię - przez malwersacje
Dacian Ciolos, komisarz UE ds. rolinictwa, uważa, że Sofia musi spełniać takie kryteria jak inni.
Bułgaria: Więcej zezwoleń na podsłuch obywateli niż w USA
TK odrzucił skargę na nowelizację Kodeksu Postępowania Karnego.

(PAP)
Reklama

Success story

Maciej Kaczmarski. Milioner, który dorobił się na długach

Założył KRD - jedyną tak dobrze prowadzoną bazę danych dłużników. Zobacz dlaczego ludzie popadają w długi i jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych. więcej »

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości