1/2

Rozwiązanie umowy z winy pracownika jest nadzwyczajnym trybem rozwiązania umowy o pracę. Pracodawcy powinni go stosować tylko w szczególnych okolicznościach i z dużą ostrożnością.
Przyczyny rozwiązania umowy o pracę z winy pracownika
Umowa o pracę może zostać rozwiązana bez wypowiedzenia z winy pracownika w trzech sytuacjach. Są nimi: ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnienie przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go oraz zawiniona utrata uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym przez pracownika stanowisku.
| Aby móc zakwalifikować zachowania pracownika, jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych konieczne jest, aby naruszenie było zawinione a przynajmniej, aby zachowanie pracownika cechowało rażące niedbalstwo. |
Przykładami ciężkiego naruszenia obowiązków, które zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego uzasadniają zastosowanie wobec pracownika zwolnienia dyscyplinarnego są m.in. spożywanie alkoholu w miejscu pracy, stawienie się w stanie nietrzeźwości w pracy, nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika, zakłócanie spokoju i porządku w miejscu pracy, lekceważące i aroganckie wypowiedzi wobec pełnomocnika pracodawcy, bezpodstawna odmowa wykonania polecenia pracodawcy dotyczącego pracy, samowolne zabranie dokumentów należących do pracodawcy czy naruszanie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez pracownika odpowiedzialnego za ich przestrzeganie.
Podana lista jest jedynie przykładowa i nie wyczerpuje ona wszystkich sytuacji, w których tryb zwolnienia dyscyplinarnego jest uzasadniony. Ponadto pracodawcy powinni pamiętać, że każdy przypadek muszą analizować w sposób indywidualny.
Na przykład, nie każda nieusprawiedliwiona nieobecność musi w rezultacie uzasadniać zwolnienie dyscyplinarne. Jeżeli bowiem pracownik był nieobecny w pracy i nie dostarczył na czas zwolnienia lekarskiego, naruszając zasady usprawiedliwiania nieobecności w pracy to zazwyczaj nie stanowi to podstawy do zwolnienia dyscyplinarnego.
ZOBACZ TAKŻE:
- Tajniki wypowiedzenia umowy o pracę
- Wypadek w drodze do pracy
- Żądanie od pracownika informacji o dodatkowych dochodach
- Za zakaz konkurencji płaci pracodawca
- Tajniki telepracy okiem eksperta
Pracodawca podejmując decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym, nie musi brać pod uwagę przebiegu dotychczasowego zatrudnienia. Decyzje o zasadności zastosowania tego trybu będzie uzasadniać jednostkowy czyn pracownika. Oznacza to, że jeżeli pracownik ciężko naruszy swoje obowiązki ze swojej winy, pracodawca może go zwolnić dyscyplinarnie nawet, jeżeli wcześniejsze zachowanie pracownika było prawidłowe.
Kolejną sytuacją, w której można zastosować tryb zwolnienia dyscyplinarnego jest popełnienie przez pracownika przestępstwa w trakcie trwania umowy o pracę. Przestępstwo musi być oczywiste lub osądzone prawomocnym wyrokiem sądowym oraz uniemożliwiać dalsze zatrudnianie pracownika. Ponieważ ocena oczywistości przestępstwa jest pozostawiona pracodawcy, należy stosować tę przesłankę z wyjątkową ostrożnością. Sąd Najwyższy uznał bowiem, że nawet zastosowanie wobec pracownika aresztu tymczasowego nie przesądza o tym, że popełnienie przestępstwa jest oczywiste.
Ostatnią przyczyną zwolnienia dyscyplinarnego jest zawiniona utrata uprawnień koniecznych do wykonywania pracy. Oczywiście najczęstszym przykładem będzie tu zawiniona utrata prawo jazdy przez kierowcę zawodowego.

Fajne komentarze. A ja powiem coś od siebie jako pracodawca. Pracownicę
złapano kilkakrotnie na kradzieży, notoryczne spóźnienia a ostatnio także
oszustwa na kasie fiskalnej. Dostała upomnienie - potem naganę - co mam
jeszcze zrobić żeby poprawiła swoje zachowanie???? Kiedy mogę ją wywalić
bo cierpliwości już brak... Ludzie - złodziejstwo to w tym kraju plaga -
nie wiadomo jak się bronić. Monitoring - wyrok sądu? To jakiś żart. Pół
życia spędziłbym gdybym każdemu złodziejowi musiał sądownie udowodnić winę
a kilku już wywaliłem. Miałem nagrania i dowody a złodziej jak go złapiesz
za rękę i tak zawsze powie "to nie moja ręka!"
demonizujmy odsetka cwanych pracowników, którzy za dyscyplinarkę
pociągną pracodawcę przed sąd.
Więc..to niech zwolniona sądownie udowodni, że rozwiązanie umowy było
nieprawne.
Jeśli ma Pan obawy i awersję do sądów- po prostu tę umowę wypowiedzieć
ze wszystkich ww powodów oraz "utraty zaufania do pracownicy w
stopniu uniemożliwiającym dalszą współpracę".
Wypowiedzenie jest trudniej podważyć, szanse na spotkanie w sądzie
jeszcze mniejsze.
Autor artykułu zapomniał dodać że zwolnienie dyscyplinarne dotyczy tylko i
wyłącznie pracowników mianowanych czyli pracowników samorządowych.
Brednie. Kolejna prawniczka , która nie odróżnia "podstawowych obowiązków"
od "obowiązków".
tak tak pracodawco carrfour arkadia zastanów się nim kogoś zwolnisz
dyscyplinarnie !!!!!!!!!!!!!
człowiek do wykonywania czarnej roboty lub na bruk. Szkoda słów.
2 kasjerow i jeden kierownik na zmianie to wszystko i zdnia na
dzien zostaje sie zwolnionym tak im jest na reke.czekam na porady
Te artykuły to kłamstwo i manipulacja, oszustwo i delirowanie na temat,
który w tym kraju w ogóle nie istnieje...tak jak nie istnieje Sąd, który
wydaje "sprawiedliwe" wyroki. Jak ktoś chce po bezprawie i "nie"
sprawiedliwość do Sądu to niech do niego idzie. Obecna sytuacja jest taka,
iż najlepiej samemu teraz wymierzyć sprawiedliwość. Sądy trwają celowo
latami ( nie normalnie.... przez trzy miesiące) Zgłaszam postulat na miarę
tych czasów "Zlikiwdować najbardziej skorumpowana instytucję, amoralną i
nieetyczną organizację w tym Państwie".
Przykladem są niektóre wyroki Sądu Rejonowego w Grójcu. Posiadam
akta spraw, w których wyroki sa szokujace. Jeśli bym musiał teraz
korzystać z "grójeckiej Temidy" , to bez wątpienia sprawiedliwość
powierzylbym jakiejkolwiek mafii przestępczej, bowiem ta
zagwarantowałaby sprawiedliwość.
przepisy robia sobie koryciarze aby dobrze im koryto obslugiwac....bez
gadania i na
kazde zawolanie. teraz to nawet o 25h wiecej. szoooookkkkkk
Pracodawca może wszystko. niepłaci pieniedzy na czas lub placi w ratach,
na lewo, itd. i co mu zrobisz? ja sie postawilem w pracy 21 lipca to 22
mialem dyscyplinarke. pojechalem do pip i uslyszalem ze moglem dac
wypowiedzenie zaporozumieniem stron i poszukac innej pracy. a teraz to sam
sobie tak zrobilem to mam. szedlem w zaparte ze podaje do sadu to laske mi
zrobili ze zmieni mi artykul zwolnienia. ale pieniedzy tych na czarno nie
dostane bo sie postawilem, to albo to. a pracodawca ma mnie gdzies bo
nawet zaplaci 5000zl kary bo stac go na to i bedzie mial mnie gdzies i
moje zalea ja bede mial nasrane w papierach. polsko obudz sie, spusc nogi
i w**** kopa z galopa w tych oslow przy korycie bo padniesz jak pet
"mocny" na budowie w UK.
Ciekawa stworzyła sie równowaga między pracodawcą a pracownik.
Pracodawca ma się bać zwolnić pracownika nawet jak zawala swoje obowiązki.
A pracownik w obecnych czasach z dnia na dzień nie przyjdzie do pracy i
nic mu nie można zrobić !!!! Bo co mu zaszkodzi zwolnienie
dyscyplinarne-on go w następnym miejscu pracy w ogóle nie przedstawi !!!
zwolniona dyscyplinarnie czy to normalne przeciez my \jestesmy tylko
ludzmi
firmy...kłamie ...a gdy otrzyma art.52 to wtedy odgraża sie sądem
pracy.... o swoich obowiązkach zapomniał... a pracodawca ma same
koszty...
jest fundamentem twojej bytności . Kodeks pracy jest w zdecydowanej
większości na korzyśc pracodawcy i to pracownicy , średnia klasa
społeczna (jak do tej pory ) musi to zmienić . Zmiana musi być
radykalna Jedna umowa o pracę na czas określony max . 6 tygodni ,żeby
pracodawca mógł sie zorientować o umiejętnościach i wiedzy pracownika
do wykonywania umówionej pracy - zawodu. Po sześciu tygodniach
bezwględnie umowa na czas nieokreślony i bez prawa rozwiązania jej bez
wypowiedzenia lub z wypowiedzeniem , nawet po odbyciu kary więzienia
za przestępstwo dokonane poza pracodawcy zakładem albo u pracodawcy -
z jednym tylko wyjątkiem - jeżeli dopuścił się pracownik pobicia
pracodawcy w wyniku swej agresywności , innego pracownika albo osoby
zarządzającej w imieniu pracodawcy (bezpośredniego przełożonego) -
wtedy rozwiązanie dyscyplinarne - natychmiastowe. Jeżeli pracodawca
albo pracownik zarządzający w imieniu pracodawcy pobił by pracownika
ze skutkiem powyzej 7 dni zwolnienia lekarskiego , na wniosek
pracownika pracodawca wypłaca mu odszkodowanie równe jego dwukrotnemu
wynagrodzeniu za cały czas niezdolności do pracy tj. wg KP max. 9
miesiecy . a po tym fakcie dożywotnią rentę , jeżeli kalectwo z tego
tytułu jest trwałe . Za przestępstwo ewentualnej kradzieży mienia
pracodawcy , do którego uczciwe doszedł , nie wolno zwalniać
pracownika tylko odebrać mu wartość skradzionego mienia stopniowo z
wynagrodzenia albo odebrać fizycznie - oczywiście po udowodnieniu
przed sądem , a jak ubliża pracodawcy albo innemu pracownikowi
zwrócić się do sądu o zadośćuczynienie , które powinno być ściśle
określone w przepisach K C a nie wg uznania sądu . Jak się komuś dany
pracownik później nie podoba , to niech sobie zlikwiduje firmę i
rozstanie się z częścią niechcianych pracowników . Jak do tej pory to
cwaniaczki wylobbowali sobie w parlamencie korzystne prawa dla siebie
w prawie pracy . Natomiast pracownik za wypowiedzeniem max .
miesięcznym , musi mieć prawo odejscia od pracodawcy kiedy tylko
zechce . Z niewolnictwem i bandytyzmem trzeba skończyć jak najszybciej
.
"bytnosci" (hehehe) to przy takiej swiadomosci niech sam podejmie
kroki by wrednego kapitaliste podstaw jego "bytnosci" pozbawic.
Zwolnij sie i zostaw biedaka na lodzie. Dawno nie czytalem takiego
steku bzdur, ale jednak przeczytalem. Prawo nie ureguluje
wszystkiego, zawsze beda wredni pracodawcy i wredni pracownicy.
Kolega staple (zszywacz??) chyba do tej grupy nalezy.
nie właściciel, mimo, że to on właśnie jest odpowiedzialny prawnie
za całość.
"Natomiast pracownik za wypowiedzeniem max . miesięcznym ,
musi mieć prawo odejscia od pracodawcy kiedy tylko zechce."
A jak firma nie będzie miała zleceń i pieniędzy to kto zapłaci za
taki socjal?
takie karyci d*********** ze sie zesrales. pewnie na wszystkim
zalowales lacznie na pensji oraz lapowki albo nigdy nie robiles jako
zatrudniony u prywaciarza. a szczegolnie takiego na dorobku. wtedy to
tylko mozesz pytac sie do ktorej pracujesz i ile mozesz porzyczyc
swojemu pracodawcy kasy aby dal ci wyplate w terminie bo k.p. pisze ze
kiedys musisz rzucil danine podwladnemu.
przepisy robia sobie koryciarze aby dobrze im koryto obslugiwac....bez
gadania i na kazde zawolanie. teraz to nawet o 25h wiecej.
szoooookkkkkk
no jest to DOKLANDE przepisanie kodeksu pracy - tak samo uczyli nas na
studiach prawniczych. Wziac kodeks, dopisac po 3 zdania nudnego komentarza
do kazdego artykułu, i juz mamy 4 strony tekstu. tak wlasnie uczą w polsce
prawników. To samo jest na aplikacji - zero myslenia, zero praktywki, zero
realnego zastosowania prawa, 2 kazusy to maks. Reszta to teoria. To samo w
tym artyykule - BANAŁY ktore kazdy mzoe sobie sam w k.p przeczytac, droga
pani prawniczko. Pozdrawiam, były prawnik (nie cierpię tego zawodu)
Zdobycie aplikacji i praktyka - to nie tylko kodeks , a zycie i
myślenie, bo sama wiedza ksiązkowo-uczelniana nie wystarcza ,liczy sie
praktyka, której brakuje.
Nie jest tak jak myśli prawnik , który nie cierpi zawodu.
Zdobycie aplikacji i praktyka - to nie tylko kodeks , a zycie i
myślenie, bo sama wiedza ksiązkowo-uczelniana nie wystarcza ,liczy sie
praktyka, której brakuje.
I dobra rada. Jak beda stosowac ja do dowolnego niewygodnego pracownika to
kop w cztery ltery i zasuwaj nieugiety sam.
to może i pracownik ma podstawy do narzekania, ale nie w małych
firmach, gdzie pracownicy mają poczucie bezkarności, a pracodawcę
głęboko w poważaniu. Trzeba utemperowac chamstwo pracowników, a
dyscyplinarka co drugiemu się należy!
wakacje - pracownicy na urlopach reszta w pracy - i nagle 2
przynosi L4. Trzeba było pożegnać się z wakacjami.