Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Umowy "śmieciowe" - kiedy firma nie można ich stosować

Umowy "śmieciowe" - kiedy firma nie można ich stosować

Zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o pracę to duży koszt dla pracodawcy. Często firmy decydują się na zawarcie umowy cywilnoprawnej, np. umowy o dzieło, umowy zlecenia, lub innej umowy o świadczenie usług, co umożliwia znaczne ograniczenie kosztów. Nie zawsze jednak stosowanie takich umów jest dozwolone, a zawieranie ich wbrew przepisom może rodzić poważne konsekwencje.

Z punktu widzenia pracodawcy umowy cywilnoprawne są bardzo atrakcyjne, przede wszystkim ze względu na niższe koszty w porównaniu z umową o pracę. Podpisanie umowy o dzieło, o ile nie jest ona zawierana z własnym pracownikiem, w ogóle nie rodzi obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Tak samo jest w wypadku umowy zlecenia zawieranej z uczniem lub studentem, ale tylko do ukończenia przez niego 26 roku życia.

W pozostałych przypadkach osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu, na takich samych zasadach jak pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, ubezpieczenie chorobowe jest natomiast dobrowolne.

Ze względu na to, że regulacje dotyczące umów o dzieło oraz umów zlecenia zawarte są w kodeksie cywilnym, nie mają do nich zastosowania przepisy kodeksu pracy. Oznacza to między innymi, że osobom zatrudnionym w oparciu o takie umowy nie przysługuje ustawowe prawo do płatnego urlopu.

Kodeks pracy wprowadza zakaz zastępowania umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi. Bez względu na nazwę umowy zawartej przez strony, będzie ona traktowana jak umowa o pracę jeżeli będzie spełniała warunki określone w kodeksie pracy, tzn. pracownik zobowiąże się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, natomiast pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem.

Czytaj więcej Ochrona pracownika tuż przed emeryturą Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę, ale również jej warunków na niekorzyść pracownika, któremu do emerytury brakuje nie więcej niż 4 lata.

Dla odróżnienia poszczególnych umów ważna jest zatem ich treść, a nie nazwa jaką nadały jej strony. Jeżeli w treści umowy cywilnoprawnej będą elementy charakterystyczne dla umowy o pracę, to osoba zatrudniona na podstawie takiej umowy będzie mogła wystąpić do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy.

Umowa zlecenia ma wiele cech wspólnych z umową o pracę. Obie umowy określane są jako umowy starannego działania, ponieważ wynagrodzenie przysługuje za samo działanie, a nie za jego rezultat. Dla umowy zlecenia charakterystyczna jest swoboda zleceniobiorcy w organizowaniu swojego czasu pracy. Inaczej jest w przypadku umowy o pracę, gdzie pracownik ma obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych i przestrzegania ustalonego w zakładzie czasu pracy.

Umowa o dzieło, w odróżnieniu od umowy o pracę oraz umowy zlecenia, jest umową rezultatu. Oznacza to, że czynności osoby przyjmującej zamówienie powinny doprowadzić do powstania konkretnego efektu (dzieła), np. namalowanie obrazu, sporządzenie projektu, wykonanie tłumaczenia. Z tego względu niektóre czynności, np. obsługa sekretariatu, w ogóle nie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, ponieważ trudno w tym wypadku mówić o końcowym efekcie umowy.

Zawieranie umów cywilnoprawnych w sytuacji, gdy powinna być zawarta umowa o pracę stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy może ukarać pracodawcę mandatem karnym w wysokości do 2 tys. zł, a w określonych sytuacjach do 5 tys. zł. Jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu możliwe jest wymierzenie kary grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł.

Czytaj więcej Telepraca. Co musi zapewnić pracodawca? Pracodawca ma obowiązek zapewnienia telepracownikowi pomocy technicznej oraz niezbędnych szkoleń z obsługi sprzętu.

Również ZUS może zakwestionować prawidłowość stosowania umów cywilnoprawnych. Jeżeli podczas kontroli ZUS stwierdzi, że zawarte umowy cywilnoprawne niepodlegające ubezpieczeniu społecznemu w rzeczywistości powinny być umowami o pracę, pracodawca będzie miał obowiązek zapłaty zaległych składek.

Błędne zakwalifikowanie umowy może rodzić również konsekwencje podatkowe. Podstawowa różnica w opodatkowaniu wynika z odmiennej regulacji w zakresie kosztów uzyskania przychodu. Zasadniczo pracownikowi przysługują koszty uzyskania przychodu w zryczałtowanej wysokości 111,25 zł lub PLN 139,06 zł. Dla umów cywilnoprawnych stanowią one natomiast 20 proc. uzyskanego przychodu, a wypadku korzystania z praw autorskich stawka zwiększa się do 50 proc.

Jeżeli podczas kontroli Urzędu Skarbowego okaże się, że strony powinna łączyć umowa o pracę, a nie umowa cywilnoprawna, to o ile wystąpi niedopłata z takiego tytułu, pracodawca będzie musiał dopłacić zaległy podatek wraz z odsetkami za zwłokę.

By uniknąć przykrych konsekwencji błędnego stosowania umów cywilnoprawnych warto skorzystać z porady profesjonalisty w tym zakresie. Prawidłowe dobranie rodzaju umowy do wykonywanych czynności oraz odpowiednie skonstruowanie jej treści pozwolą zminimalizować ryzyko zakwestionowania umów podczas ewentualnej kontroli.

O czasie pracy czytaj więcej w Money.pl
Nadgodziny - kiedy należą się pracownikowi
Pracownik nie jest uprawniony do samodzielnego podejmowania decyzji o pracy w godzinach nadliczbowych.
System zadaniowego czasu pracy - kiedy można wprowadzić?
Zadaniowy czas pracy jest stosowany wtedy, gdy nie można precyzyjnie określić pory doby, w której praca powinna być wykonana.
Jak liczy się czas pracy personelu medycznego i kierowców
Czas pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej, co do zasady, w okresie rozliczeniowym nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę.

Autorka jest aplikantką radcowską w Kancelarii BSO Prawo & Podatki

koszty, pracownik, cywilnoprawna, składki na ubezpieczenie
BSO
Czytaj także
Polecane galerie
jenny359
89.25.209.* 2013-11-29 12:42
no w tym kraju kazdy pracodawca ma wieksze prawa od pracownika dlaczego tak jest ? czy my pracownicy jestesmy śmiecmi? pracujemy dla pracodawcy nie za darmo tylko wypracowywujemy sobie sami pieniadze no luuudie nie ma nic za darmoche! to ze pracodawca chce miec jak najwiecej a my tylko podstawe mozemy miec jakie to jest sprawiedliwe? jak dla mnie to pracodawcy przekupili posłów! tak tak bo tak mi to wygłądaja mam pracowac za 1000zl a wszyscy inni za conajmniej 3-25 tysiecy chyba was niezle pogielo to ja bede jesc suchy chleb i odemnie wymagacie dzieci itd a wey jecie kawior i macie po 5 dzieci suuuuper kraj!!!!!!!
Miro 05
178.216.45.* 2013-02-11 01:05
Pracuję na umowę zlecenie w szpitalu.Pomagam przy pacjentach nie mam żadnych badań,zatrudnia mnie oficjalnie firma ochroniarska,a żeby było lepiej dla firmy występuje ona pod kilkoma nazwami.. Jak jestem na siłach to daje rady przerobić około 500godzin miesięcznie..masakra,ale jakoś trzeba żyć.Nawet jak jestem w domu..żeby się w końcu wyspać,to i tak cały czas muszę być "pod telefonem" do dyspozycji kierownika.. Wiele bym jeszcze mógł napisać o "alternatywnej formie zatrudnienia", której boją się przyjrzeć z bliska nawet media,tak wygląda wolność i demokracja w trzecim świecie.
Basia492
193.34.0.* 2012-11-15 22:49
Kontrole, pytanie jak często są przeprowadzane? i czy naprawdę wyłapują pracodawców. Bo niestety umowy cywilno-prawne przez wiele firm są nadużywane. a jaki pracownik naśle kontrole na swojego pracodawcę jak zależy mu na pracy.
Zobacz więcej komentarzy (35)