1/2

30 kwietnia minął termin złożenie zeznania podatkowego. Jakie mogą być konsekwencje, jeżeli nie zdążyliśmy złożyć tego zeznania w terminie, nie uregulowaliśmy w terminie podatku wynikającego z tego zeznania lub zeznanie to zawiera błędy.
Zeznanie roczne należało złożyć w urzędzie skarbowym do dnia 30 kwietnia. Podatnicy mieli również możliwość wysłania zeznania pocztą. W tym przypadku nadanie przesyłki w placówce pocztowej najpóźniej ostatniego dnia kwietnia traktowane jest jako złożenie zeznania w terminie. Podkreślić jednak trzeba, że taki skutek miało wyłącznie nadanie zeznania za pośrednictwem tzw. polskiej placówki operatora publicznego, którym jest wyłącznie Poczta Polska.
Wysłanie zeznania rocznego za pośrednictwem innego operatora pocztowego powoduje, że datą złożenia zeznania będzie moment doręczenia tego zeznania do urzędu skarbowego. Podobnie wygląda kwestia przy wysyłaniu zeznań przez Polaków pracujących za granicą. W tym przypadku również nie mają oni pewności, że tak wysłane zeznanie zostanie złożone w terminie. Alternatywą nich było przekazanie zeznania do najbliższej placówki konsularnej - podobnie, jak w przypadku Poczty Polskiej, data przekazania jest wówczas datą złożenia w urzędzie skarbowym.
Od tego roku osoby fizyczne mogły również wysyłać rozliczenie elektronicznymi środkami komunikacji - ze względu na dodatkowe koszty oraz skomplikowaną procedurę możliwość ta była rzadko wykorzystywana.
Jeżeli z jakichś powodów podatnik nie złożył zeznania do 30 kwietnia, musi liczyć się z określonymi konsekwencjami, w tym o charakterze finansowym.
Jeżeli z jakichś powodów podatnik nie złożył zeznania do 30 kwietnia,
musi liczyć się z określonymi konsekwencjami, w tym o charakterze
finansowym.
Jakie to będą konsekwencje, zależy w dużej mierze od tego, jak podatnik postąpi, gdy już zorientuje się, że zeznanie nie zostało złożone w terminie, a także, czy nie składając zeznania podatnik równocześnie nie uregulował również należnego podatku.
Odpowiedzialność karna skarbowa i możliwości jej uniknięcia
Najbardziej dotkliwą konsekwencją niezłożenia zeznania rocznego w terminie wydaje się możliwość nałożenia na podatnika sankcji z kodeksu karnego skarbowego (KKS). Przy tym karze podlegać może samo niezłożenie zeznania, bez względu na to czy podatnik dokonał zapłaty podatku w terminie, czy z rozliczenia podatnika wynika nadpłata podatku do zwrotu. Odpowiedzialność z kodeksu karnego skarbowego co do zasady będzie miała charakter finansowy.
Sankcje za nieterminowe złożenie zeznania mogą być dosyć dotkliwe dla podatnika. Nie oznacza to jednak, że nigdy nie da się ich w zupełności uniknąć.
Jeżeli nieterminowość złożenia zeznania ma charakter wyjątkowy, sporadyczny, to organy podatkowe mogą w ogóle odstąpić od wszczynania postępowania przeciwko podatnikowi. Należy jednak pamiętać, że nie jest to reguła i nie można wykluczyć, że organ będzie chciał obciążyć podatnika karą z tego tytułu.
Dlatego lepiej skorzystać z drugiej, bezpieczniejszej możliwości uniknięcia odpowiedzialności karnej skarbowej. Przepisy kodeksu karnego skarbowego dają podatnikom możliwość złożenia tzw. ,,czynnego żalu". Zgodnie z art. 16 KKS nie podlega karze za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe sprawca, który po jego popełnieniu zawiadomił o tym organ ścigania (w przypadku zeznań rocznych w podatku dochodowym będzie to urząd skarbowy), ujawniając przy tym istotne okoliczności czynu, a w szczególności osoby współdziałające w jego popełnieniu. Zawiadomienie takie powinno zostać złożone na piśmie (lub ustnie do protokołu).
Przepisy kodeksu karnego skarbowego dają podatnikom możliwość złożenia tzw. ,,czynnego żalu". Trzeba jednak wskazać, że składanie czynnego żalu ma pewne ograniczenie i nie zawsze podatnik będzie miał możliwość skorzystania z tej metody uniknięcia odpowiedzialności. Po pierwsze, aby skorzystać z instytucji czynnego żalu podatnik, w terminie wyznaczonym przez urząd skarbowy powinien uregulować należny podatek (o ile nie został on zapłacony wcześniej). Pamiętać należy również, że złożenie czynnego żalu będzie bezskuteczne, wówczas gdy zostało złożone w czasie, gdy organ ścigania miał już udokumentowaną wiadomość o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia skarbowego, bądź po rozpoczęciu przez ten organ czynności służbowych.
Przepisy KKS przewidują jeszcze inne ograniczenia w stosowaniu tej instytucji, które jednak przy składaniu zeznań rocznych przez osoby fizyczne w praktyce nie będą miały zastosowania.
W praktyce organy podatkowe często uznają, że złożenie czynnego żalu po upływie terminu na złożenie zeznania nie jest skuteczne, bowiem z momentem upływu tego terminu organ już posiada informacje o popełnieniu czynu zabronionego. Twierdzenie takie nie jest jednak słuszne, ponieważ w takim momencie organ nie ma jeszcze informacji o uchybieniu terminu na złożenie zeznania (np. podatnik wysłał zeznanie pocztą 30 kwietnia - ale do organu podatkowego dotrze ono dopiero 6 maja). O posiadaniu udokumentowanej informacji o niezłożeniu zeznania można mówić dopiero wówczas, gdy organ podatkowy podejmie formalne kroki w celu wyjaśnienia niezłożenia zeznania, np. poprzez przeprowadzenie czynności sprawdzających.
Co do zasady, jeżeli podatnik złoży zeznanie podatkowe wraz z czynnym żalem niezwłocznie po upływie terminu, zanim otrzyma od urzędu skarbowego jakiekolwiek wezwanie do złożenia rozliczenia rocznego, wówczas powinno to skutkować wyłączeniem odpowiedzialności karnej skarbowej.
Jeżeli podatnik nie złoży czynnego żalu lub nie będzie on mógł wywrzeć spodziewanego skutku (np. w przypadku sporządzenia tego pisma już po wezwaniu przez organ do wyjaśnienia przyczyn niezłożenia deklaracji), wówczas podatnik musi liczyć się z koniecznością obciążenia go odpowiedzialnością karną skarbową i karami pieniężnymi.
Co do zasady, jeżeli podatnik złoży zeznanie podatkowe wraz z czynnym żalem niezwłocznie po upływie terminu, zanim otrzyma od urzędu skarbowego jakiekolwiek wezwanie do złożenia rozliczenia rocznego, wówczas powinno to skutkować wyłączeniem odpowiedzialności karnej skarbowej.Gdy podatnik nie złożył zeznania w terminie przed 1 maja, ale w krótkim czasie naprawi swój błąd, zanim organ podatkowy wezwie go do złożenia zeznania lub wyjaśnienia przyczyn niezłożenia go w terminie, wówczas podlegać może sankcji z tytułu art. 56 § 4 KKS w postaci grzywny za wykroczenie skarbowe.
Kara ta może być wymierzona od 1/10 do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia. Przy obecnej wartości minimalnego wynagrodzenia (1 126,- zł w 2008 r.) zakres kary z tego tytułu może wahać się pomiędzy 112,60 zł, a 22 520 zł. W takim przypadku organy podatkowe ograniczają się jednak do wymierzenia kary w tzw. postępowaniu mandatowym, a wówczas mandat karny nie może przekroczyć dwukrotności minimalnego wynagrodzenia (maksymalnie 2 252 zł). W praktyce, przy tego rodzaju uchybieniu, wysokość mandatu powinna być określona na poziomie niższym od maksymalnego, jednak wciąż stanowić może dosyć poważne obciążenie finansowe dla podatnika.
Z bardziej dotkliwymi sankcjami musi się liczyć podatnik, w momencie, gdy to organ wystąpi do niego z wezwaniem do złożenia zeznania lub wyjaśnienia przyczyn jego niezłożenia. Nie można wykluczyć, że brak zeznania może wówczas zostać potraktowany przez organ jako przestępstwo skarbowe uchylania się od opodatkowania, określone w art. 54 KKS. Tego rodzaju czyn potencjalnie jest zagrożony karą grzywny lub nawet karą pozbawienia wolności. Jest to jednak sytuacja skrajna, gdy wartość uszczuplenia podatku przekraczałaby 225.200 zł. Jeżeli kwota podatku narażonego na uszczuplenie nie przekracza kwoty 5.630 zł wówczas w praktyce podatnik musi liczyć się z grzywną wymierzoną w formie mandatu karnego.
